Strony

wtorek, 29 lipca 2014

pinGO

Dzisiaj trochę o pinGO zapytacie co to takiego? Może część z Was już się z nim zapoznała? Jeśli macie dajcie znać jak u Was się sprawuje :)
My dostaliśmy pinGO do przetestowania od LULLALLOVE
Jest to produkt jak dla mnie zabawkowo - użytkowy tak to sobie nazwałam ;)
pinGO to miły pingwinek, który potrafi pomóc naszemu dziecku w różnych sytuacjach gdy jest gorąco, gdy jest zimno, gdy coś go boli, gdy napuchła mu rączka czy nóżka. Z tyłu pingwinek ma suwak, po odsunięciu ma w środku kompres. W zestawie są 2 sztuki wielorazowego użytku. Kompresy można w zależności od potrzeb, albo wrzucić do zamrażalki, albo ogrzać w mikrofali. My na upały stosowaliśmy tą pierwszą wersję ;)
Wrzuciłam kompres do zamrażalki i podróż autem mijała w bardziej komfortowych warunkach. pinGo można było przyłożyć do nóżki, do rączki czy nawet do główki dziecka.
Z pinGO spokojnie można spać, bawić się i podróżować.
Zajrzyjcie również tu by dowiedzieć się o innych ciekawych produktach m.in. na kolki.




I się chłodzimy :)





Cena pinGO: 49 zł jest lekiem na całe zło ;) przy stłuczeniach, po szczepieniach by zapobiec obrzękowi, przy gorące, po upadkach i stłuczeniach, a także idealny na bóle brzuszka czy świetny przyjaciel podczas zimowych nocy, by było cieplej :)
Jak Wam się podoba taki sposób na użyteczną zabawkę?

4 komentarze:

  1. My lubimy użyteczne zabawki :) A guzy i stłuczenia to nieodłączny element przygód, nie da się uniknąć:( Świetny ten pingwinek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas póki co nie jest tak źle poważniejszy upadek gdzie krewka się polała był jeden, po za tym lekkie stłuczenia. Ale fakt pingwinek jest super i na prawdę wielokrotnego użytku i na wiele sytuacji :)

      Usuń
    2. o to dobrze:) Ja cale życie byłam i jestem meganiezdarą, mam nadzieję, że potomstwo tego nie odziedziczy:D Pozdrawiam!

      Usuń