Strony

sobota, 25 maja 2019

"Nie umieraj do jutra"

Spojrzałam i widzę, że ostatni post też był książkowy. Ostatnio mało czasu na cokolwiek, na czytanie też, ale udało mi się doczytać do końca więc chcę napisać Wam kilka słów o książce, którą warto przeczytać.
Myślę, że jeśli śledzi ktoś bloga wie, że tematyka II Wojny Światowej bardzo często występuje w książkach, które czytam. Jest to jeden z okresów historii, który w jakiś sposób mnie fascynuje (chociaż może to nie koniecznie najtrafniejsze słowo, ale jest to okres, który bardzo chętnie zgłębiam i czytam o tym co się wtedy wydarzyło, bo to co przeżyli w tam tych czasach ludzie jest niewyobrażalne, ale pokazuje też jak wiele czasem potrafi znieść jedna osoba lub cała rodzina),

"Nie umieraj do jutra" Wacława Glutha- Nowowiejskiego to książka opisująca czas tuż po Powstaniu Warszawskim. Miasto miało zostać bez mieszkańców, wszyscy mieli być wysiedleni. Jednak było trochę odważnych osób z wyboru lub nie, którzy zostali w zgliszczach Warszawy. Nie było to bezpieczne, bo wokół kręciło się dużo Niemców, którzy równali jeszcze po powstaniu to co do tej pory nie było zniszczone. Autor książki to jeden z Robinsonów, który przetrwał ten trudny czas. Książka warta jest przeczytania, są w niej historie zwykłych ludzi, którzy zasługują na pamięć za swoje bohaterstwo. Przetrwali ciężką i mroźną zimę, z niewielkimi racjami żywności, które udało im się znaleźć, ryzykowali życiem by dostać się do miejsc gdzie mogą naczerpać wody. Część z nich zginęło, ale Ci co przetrwali w większości żyli jeszcze wiele lat. W książce podoba mi się szczególnie to, że po każdym rozdziale jest krótka wzmianka co stało się z danymi osobami po tym jak udało im się opuścić kryjówki. Wiele z nich przetrwało, bo miało wolę życia, uniknęli czasami w zaskakujący sposób śmierci. Jedni chcieli zobaczyć swoje rodziny, inni wiedzieli, że nikogo bliskiego już nie mają na tym świecie, ale chcieli przetrwać.
W książce są też zdjęcia z opisami z czasów powstania.
Wszystko to stanowi spójną całość.
Zdecydowanie polecam książka pokazuje, że nawet w najtrudniejszych chwilach, wycieńczenia, głodu i braku sił wola życia jest czasami silniejsza od słabości i wygrywa :)