Strony

środa, 6 lutego 2019

Najbezpieczniejsze słuchawki dla rodzica

Każdy rodzic wie, że wychowywanie dziecka to nie kilka poświęconych mu godzin tylko cały dzień odpowiedzialności. 
Warto jednak pamiętać o tym, aby zapewnić również sobie trochę relaksu. Pierwsze, co kojarzy się z tym słowem to zdecydowanie słuchanie ulubionej muzyki. Jednak nigdy nie wiemy kiedy dziecko może nas zawołać, więc słuchawki na uszach mogę nie być dobrym pomysłem. 
Jest jednak firma, która postanowiła sprostać temu wyzwaniu. Aftershokz to producent słuchawek, które charakteryzują się technologią przewodnictwa kostnego. Jak to działa? Używają one kości czaszki jako systemu rezonatorów – to zjawisko nazwane jest przewodzeniem kostnym. 
Dzięki wprawianiu kości czaszki w odpowiednie drgania, dźwięk przekazywany jest do naszego ucha wewnętrznego. Inaczej mówiąc słuchawki zakłada się na wysokości kości policzkowej, a dźwięk przekazywany jest przez drgania, więc ucho jest całkowicie odkryte. Słyszymy więc bardzo dobrze zarówno muzykę jak i wszystko, co dzieje się wokół nas. Producent zadbał o wszelkie kwestie techniczne. 
Aftershokzy działają na Bluetooth, więc nie trzeba martwić się kablem. Na pełnym naładowaniu gotowe są grać do 6 godzin, co jest bardzo dobrym wynikiem. Giętki i lekki pałąk sprawiają, że słuchawki nosi się bardzo wygodnie. Warto pamiętać o tym, że dzięki wielofunkcyjnemu przyciskowi można odbierać połączenia telefoniczne. Dzięki temu można rozmawiać przez telefon nie tylko mając go w ręce, ale również słysząc całe otoczenie w tym swoje dzieci. Słuchawki pokochali również biegacze i rowerzyści, którzy mogą słuchać muzyki i słyszeć nadjeżdżające auta. Ich zastosowań może być wiele, ale wszystko zależy od Waszej kreatywności. O wszelkie kwestie techniczne zadbał już sam producent.




wtorek, 29 stycznia 2019

Poczytaj mi...

Czytanie to chwila relaksu, chwila gdzie przenosimy się z bohaterami w inny świat o którym czytamy. Odkąd pamiętam książki były ważnym elementem mojego życia. Miłość do czytania wszczepił we mnie tata, który do tej pory bardzo lubi czytać, czytałam ja i przekazuję to kolejnemu pokoleniu. Nataniel dopiero uczy się liter i powoli zaczyna je rozpoznawać i pisać, ale odkąd się urodził, czytamy mu na Dobranoc, a jak znajdziemy czas to też w ciągu dnia. Pola jest bardziej ruchliwa i niecierpliwa,Nataniel w Jej wieku siadał na kolanie, oglądał i pilnie słuchał co się czyta, jednak Ona też słyszy to co czytamy, a moje książki bardzo Ją interesują i jak tylko leżą gdzieś w zasięgu Jej wzroku chce się do nich dobrać ;)
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać pięknie wydaną księgę bajek. Kto nie zna tych bohaterów? Myślę, że sympatyczne pieski wkradły się w serca nie jednego malucha. Nataniel też nie przeszedł obojętnie obok nich i bardzo lubi słuchać o ich przygodach. Był bardzo zadowolony z tej książki i oczywiście czytaliśmy ją na dobranoc. Książka zawiera kilka opowiadań o Psim Patrolu i ich przygodach. Wydana w twardej oprawie idealnie nadaje się na prezent :)
Więcej o tej i innych książkach znajdziecie tu



Tą i inne książeczki zakupicie też tu


wtorek, 15 stycznia 2019

Język to podstawa

Pewnie nie raz słyszeliście ucz się języka, bo Ci się przyda. Też wielokrotnie to słyszałam, ale jakoś w moich czasach szkolnych nauka języka zaczynała się dopiero od 4 klasy, trafiłam na taką nauczycielkę, że niestety mimo tego, że była miła nie umiała zapanować nad klasą i nic nas nie nauczyła, później znów trafiła się taka gdzie wymagała tak wiele, że zniechęciła większość osób do nauki i tylko uczyliśmy się słówek żeby zaliczać kolejne kartkówki. Dopiero gdy przyszło mi zdawać maturę uświadomiłam sobie, że jakoś ją muszę zdać i mimo, że uczyłam się dwóch języków to żadnego nie umiałam, Ostatecznie wybrałam angielski mimo, że moi rodzice mocno twierdzili, że powinnam zdawać niemiecki, ale ja dobrze wiedziałam, że wtedy matury nie zdam na pewno. Więc ostatecznie wzięłam się za język na jakieś 2 miesiące przed maturą z osobą, która była egzaminatorem na maturach więc wiedziała jaki jest system i na tyle podszkoliła mi język, że zdałam maturę z angielskiego. Po maturze przyszło mi się z angielskim zmierzyć jeszcze raz na studiach, tam na szczęście jakoś dobrnęłam do egzaminu i też jakoś go zdałam. Ale pisze to dlatego, że teraz mając trochę więcej lat i trochę więcej życiowego doświadczenia stwierdzam, że w szkole ciężko nauczyć się języka. Fakt jeśli trafi się na dobrego nauczyciela, który Nami pokieruje, gdzie nie będziemy na Jego widok się trząść i bać to może zaszczepi w Nas chęć do nauk, ale to nie wystarczy, bo język trzeba ćwiczyć i najlepiej uczyć się nie typowo tego co przewiduje program w szkole, ale takich rzeczy, które faktycznie przydadzą nam się w rozmowie z osobą anglojęzyczną. I powiem Wam, że teraz po latach żałuję, że osobiście nie pociągnęłam tematu i język umiem na tyle co słyszę jak ktoś rozmawia i większość rozumiem, ale nie potrafię się odezwać. Dlatego ucząc się na własnych błędach i patrząc na dzisiejsze czasy gdzie angielski to już nie tylko język gdzie przydał by się wyjeżdżając za granicę, ale również w Polsce często się przydaje myślę, że warto uczyć dzieci języka już od małego. Dlatego, że dzieci szybko przyswajają nowe słowa, zwroty i najlepiej uczyć ich tego przez zabawę. Nie jestem zwolenniczką zabierania dzieciom dzieciństwa i wypełniania ich kalendarza na siłę zajęciami dodatkowymi, ale myślę, że od następnego roku czas pomyśleć dla Nataniela o jakiś zajęciach dodatkowych właśnie z angielskiego, ułatw mu to na pewno dalszą naukę w szkole. Chociaż już teraz w przedszkolu mają Panią, która ćwiczy z nimi angielski.
Jeśli są tu osoby z Łodzi i okolic i myślą, że warto swoją pociechę zapisać na zajęcia językowe polecam zajrzeć na stronę Baby English Center prowadzą zajęcia dla dzieci z języka angielskiego oraz hiszpańskiego. Nauka odbywa się w przyjaznej atmosferze zabawy. Dzieci ćwiczą mowę, wykonują różne zadania, nauczyciele dostosowują zajęcia do dzieci. Zajęcia prowadzone są metodą Genki. W szkole skupia się na nauce przez zapamiętywanie.
Aktualnie dzieci można zapisać na półkolonie zimowe :)
Zajęcia prowadzone są w kilku grupach wiekowych. Do szkoły mogą uczęszczać już maluszki od 2 roku życia.
Tu możecie zobaczyć jak uczą się dzieci.
Tu znajdziecie cennik oraz ilość spotkań w danej grupie wiekowej.

Tak wygląda kadra szkoły. Widać, że zadowoleni pełni pasji nauczyciele :)