Strony

niedziela, 20 października 2013

Dzidziuchowo

Dzidziuchowo to sklepik, który prowadzi sprzedaż internetową artykułów dla niemowląt i dzieci.
W swojej ofercie ma m. in. produkty firmy Baby One.
Dostaliśmy piszczka - pieska, gryzak silikonowy i termometr do mierzenia temperatury wody.
Prezentują się tak:



Na pierwsze testy poszedł piesek - piszczek.
Nam spodobał się ogólnie materiał z jakiego jest wykonany. Nataniel mógł go złapać swoimi małymi rączkami. Łatwo sprawia się, że piszczy wystarczy  potrząśniecie lub uderzeniu o coś. Jest lekki i nadaje się do gryzienia przy ząbkowaniu, bo ma też gryzak. Czyli 2 w 1 :)





Z zabawki jesteśmy bardzo zadowoleni.
Jeśli chodzi o termometr do wody poszedł na drugi plan ;)

włożyliśmy do naszego organizera:


po czym zaczął pływać ;)



Zmierzył temperaturę, a następnie odpoczywał na wanience


Na końcu wylądował w naszym łazienkowym koszyczku 


Co tu dużo pisać temperaturę mierzy dobrze po za tym ma ciekawy, zabawny kształt. Mamy też inny termometr i myślę, że warto się w taki gadżet łazienkowy zaopatrzyć bardzo ułatwia on sprawdzenie czy mamy idealną temperaturę wody. 

I ostatni do testów został gryzak.
Niestety Nataniel nie jest zwolennikiem gryzaków woli brać wszystko inne do buzi: gumowy samochodzik, pluszaki, książeczki, a gryzaki jakoś mu nie podchodzą.
Dlatego nawet z testów gryzaka nie mamy zdjęć, bo nie odpowiadał mu i nie było sensu dawać na siłę.
Niemniej jednak myślę, że taki gryzak jest fajną rzeczą wygląda jak smoczek, ale końcówkę ma dostosowaną pod ząbkującego Szkraba. Dodatkowo można nanieść na niego żel na ząbkowanie. Dziecko wtedy gryzie gryzak i dodatkowo żel rozchodzi się po dziąsłach. 
Fajne rozwiązanie, ale u nas się nie sprawdziło;)
Ogólnie produkty polecamy i oczywiście zapraszamy do zakupów u Dzidziuchowo gdzie znajdziecie różne modele i kolorystyki wyżej wymienionych produktów, a także śliniaki (ach jakie cudne :), kubki niekapki, gąbki - myjki i zabawki :)
Miła obsługa i szybka wysyłka gwarantowana! :)

2 komentarze:

  1. też mieliśmy piszczka z baby Ono i termometr sprawdzały się super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piszczaka też mamy i chwalimy :)

    OdpowiedzUsuń