Strony

poniedziałek, 24 marca 2014

Po co była mi sesja roczkowa

Kochani dzisiaj przyszła do mnie paczuszka. Paczuszka którą sama tworzyłam. Jak wiecie miała być profesjonalna sesja roczkowa Nataniela, nie udało się więc sama wzięłam się za zdjęcia jak wyszło tak wyszło, ale zdjęcia zostały wykorzystane do tworzenia czegoś na lata - fotoksiążki.
Dzięki współpracy z firmą Sento - fotoksiążki, fotoalbumy,fotokalendarze mogliśmy stworzyć swoje własne wspomnienia. Ucieszyłam się ogromnie, bo chciałam by Nataniel miał pamiątkę z roczku, taką trwałą gdzie jeszcze jego dzieci będą mogły ją oglądać :) i udało się.
Program w którym zaczęłam tworzyć fotoksiążkę okazał się całkiem przystępny, na początku wybiera się rodzaj fotoksiążki i wgrywa się zdjęcia, które chcemy wykorzystać do niej (jak jakieś zostaną nie wykorzystane nic się nie dzieje). Następnie przechodzi się już do tworzenia samej fotoksiążki. Zajęło mi to kilka godzin, ale z efektu jestem zadowolona. Jedynie co mam zastrzeżenia, że przy dwóch zdjęciach nie zwróciłam uwagi na to, że mamy czerwone oczy i w sumie fajnie było by, żeby programy same wychwytywały takie rzeczy i sprawdzały to za nas gdy tego nie zauważymy, ale to taka mała uwaga może uda się komuś ją wdrożyć w życie. Po za tym problem, który już pisałam przy tworzeniu pierwszej naszej fotoksiążki czyli - program nie działa na linuxie na szczęście mój mąż obszedł to i mogłam przystąpić do tworzenia :)
Najdłużej zajęło ładowanie gotowego projektu bo coś koło pół godziny, ale się udało :)


To teraz zobaczcie jak prezentuje się nasza gotowa fotoksiążka. Zarówno mnie jak i moim rodzicom bardzo się spodobała, niedługo mąż z pracy wróci i też będzie oceniał :)
Najbardziej oczywiście podoba mi się końcówka, a dlaczego bo jest i tekst i zdjęcia. W sumie na całość fotoksiążki mogło by być to nudne, ale kilka ostatnich stron zrobiło z niej fajne wspomnienia dzięki temu, że napisane jest co Nataniel dostał i kilka innych rzeczy.
Do wyboru było kilka typów okładek, ja po przejrzeniu wszystkich wybrałam taką, a że każde zdjęcie Nataniela jakoś nie chciało wejść dobrze w kadr to jest takie marynistyczne :)
 









 I są zdjęcia z nieprofesjonalnej sesji ;)












  i tył okładki pozostał biały


Zapraszam Was na stronę Sento
Wykonanie - na 5
Obsługa - na 5
Realizacja zamówienia (szybkość) - na 5
Szybkość wysyłki - na 5
Praca w programie - na 5 (na systemie, który wgrał mąż, bo na linuxie niestety 0 ;) bo się nie da na nim pracować)
Jestem bardzo, bardzo zadowolona z pięknej fotoksiążki i pamiątki jaką będzie miał Nataniel. 
Dziękujemy firmie Sento i serdecznie zapraszamy Was do wykonania u nich nie tylko fotoksiążek są i fotoalbumy oraz fotokalendarze. 
Cennik usług znajdziecie TU

6 komentarzy:

  1. świetna ! wspaniała pamiątka
    my mamy taką ze ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze ślubu strasznie też chciałam taką mieć, ale jakoś nie wyszło to teraz za to synek ma ;)

      Usuń
  2. Świetny pomysł, cudowna pamiątka, super prezent dla dziadków;) Ja też myślę o takiej książce, jak Filip skończy roczek;)

    OdpowiedzUsuń