Do Świat pozostało już na prawdę niewiele czasu. Ja w tym roku stawiam na książki w Świaątecznym klimacie. Wczoraj Nataniel i Pola dostali do Mikołaja między innymi książki oboje chociaż po jednej świątecznej.
W między czasie dotarła do nas przesyłka od Wydawnictwo Wilga i oniemiałam z zachwytu.
Tak! Właśnie na takie książki czekałam. Do tej pory ciekawe książki z jakimiś okienkami, ciekawymi pomysłami przywoziła Nam moja siostra z Niemiec, ale problem w tym, że książki były po niemiecku więc fajne do oglądania, ale już do czytania nie bardzo.Tym razem w końcu ktoś wydał coś na prawdę pięknego. Każda strona zachwyca ilustracjami, pomysłowością i tekstem.
Każda książka jest warta uwagi więc będą 3 wpisy o trzech różnych książkach.
Wczoraj był Mikołaj więc dzisiaj właśnie o tej tematyce książka :)
"Wyjątkowy prezent świętego Mikołaja" to książka w której mała dziewczynka Zuzia ma wyjątkowe marzenie, nie chce prezentu. Jakie jest jej marzenie? Koniecznie musicie zajrzeć do książki, a oprócz czytania odkryjecie napisany przez Zuzię list, Mikołaja patrzącego przez okno, krainę Prezentów, Elfy i przeżyjecie z Zuzią cudowną Świąteczną przygodę.
To książka idealna na prezent pod choinkę.
U mnie zarówno Pola jak i Nataniel byli nią zachwyceni. Pola obrazkami zdecydowanie, chociaż Nataniel też z zainteresowaniem je oglądał, ale On też wsłuchiwał się w przygody Zuzi. Pola zdecydowani jest na etapie oglądania książeczek, ale bardzo mnie cieszy, że dzisiaj po otwarciu prezentów pierwsze co zrobiła to wzięła grubą książkę z bajkami i ją dokładnie oglądała. Chyba mogę powiedzieć, że zaraziłam moje dzieci pasją do czytania :)
Książka jest jeszcze dostępna więc jeśli chcecie poczytać o wyjątkowych przygodach małej dziewczynki lub podarować ją na prezent nie czekajcie, bo coś czuję, że nakład szybko się skończy. Tu link bezpośrednio do książki :)
sobota, 7 grudnia 2019
piątek, 6 grudnia 2019
Coś dla brzuszka, coś dla maluszka i nie tylko
Dzisiaj mam dla Was wpis o czym ekstra. To rzecz, która znam od dawna i, którą uwielbiam zarówno ja jak i wszyscy, którzy chociaż raz mieli z nią styczność.
Jeśli zastanawiacie się nad drobnym prezentem dla maluszka to jest coś idealnego co sprawi, że poczuje się lepiej. Pewnie zastanawiacie się co to za wynalazek. Otóż to coś co jest naturalne, a przy okazji ma wiele właściwości.
Mowa o termoforku z pestek wiśni. Pewnie kto nie wiem pomyśli pestki? Przecież je się wyrzuca. Okazuje się, że nie wszystkie część jest zbierana i suszona by nadawała się właśnie do takich cudów jak termoforki.
Jakie właściwości ma termoforek?
Większość pewnie zna go z dobrych właściwości, które łagodzą kolki, ale to nie jest jedyne zastosowanie odkąd sama poznałam to cudo to stosuje je przy bólach menstruacyjnych. Są idealne na bóle reumatyczne, a także po schłodzeniu na stłuczenia czy obrzęki po ukąszeniu. Dodatkowo jeśli ktoś w zimę lubi mieć cieplej gdy zasypia może podgrzać sobie taki termoforek i będzie mu się milej zasypiać :)
Jak widzicie zastosowanie ma nie jedno, a jest na tyle poręczny, że można zabrać go ze sobą w różne miejsce.
Podgrzać można go w mikrofali lub jeśli ktoś jej nie posiada w piekarniku jedyna ważna rzecz to podgrzewamy TYLKO sam wkład bez pokrowca.
Termoforek możecie zakupić w nature-solution dodatkowo możecie dokupić wkład z dodatkiem lawendy i pomarańczy, która ma przepiękny zapach taka dodatkowa aromaterapia :)
Termoforki mają zdejmowany wkład w kilku fakturach i kolorach do wyboru, dostosowane są wymiarami do małych brzuszków.
Na stronie trwa akurat promocja na kilka wzorów termoforków więc jeśli macie w rodzinie jakiegoś maluszka (chociaż nie tylko) i brak pomysłu na prezent to bardzo Wam polecam ten mały, ale jakże przydatny woreczek :)
Jeśli zastanawiacie się nad drobnym prezentem dla maluszka to jest coś idealnego co sprawi, że poczuje się lepiej. Pewnie zastanawiacie się co to za wynalazek. Otóż to coś co jest naturalne, a przy okazji ma wiele właściwości.
Mowa o termoforku z pestek wiśni. Pewnie kto nie wiem pomyśli pestki? Przecież je się wyrzuca. Okazuje się, że nie wszystkie część jest zbierana i suszona by nadawała się właśnie do takich cudów jak termoforki.
Jakie właściwości ma termoforek?
Większość pewnie zna go z dobrych właściwości, które łagodzą kolki, ale to nie jest jedyne zastosowanie odkąd sama poznałam to cudo to stosuje je przy bólach menstruacyjnych. Są idealne na bóle reumatyczne, a także po schłodzeniu na stłuczenia czy obrzęki po ukąszeniu. Dodatkowo jeśli ktoś w zimę lubi mieć cieplej gdy zasypia może podgrzać sobie taki termoforek i będzie mu się milej zasypiać :)
Jak widzicie zastosowanie ma nie jedno, a jest na tyle poręczny, że można zabrać go ze sobą w różne miejsce.
Podgrzać można go w mikrofali lub jeśli ktoś jej nie posiada w piekarniku jedyna ważna rzecz to podgrzewamy TYLKO sam wkład bez pokrowca.
Termoforek możecie zakupić w nature-solution dodatkowo możecie dokupić wkład z dodatkiem lawendy i pomarańczy, która ma przepiękny zapach taka dodatkowa aromaterapia :)
Termoforki mają zdejmowany wkład w kilku fakturach i kolorach do wyboru, dostosowane są wymiarami do małych brzuszków.
Na stronie trwa akurat promocja na kilka wzorów termoforków więc jeśli macie w rodzinie jakiegoś maluszka (chociaż nie tylko) i brak pomysłu na prezent to bardzo Wam polecam ten mały, ale jakże przydatny woreczek :)
sobota, 30 listopada 2019
Kalendarz adwentowy
W końcu udało się skończyć. Obiecałam, że napiszę Wam jak w tani sposób mieć swój kalendarz. Nasz trochę został zmodyfikowany przez warunki pogodowe ;) Miała być choinka z gałązek. Ale, że wczoraj padało mokre gałązki ciężko było by zawiesić, żeby nie pobrudzić ściany. Ale na szczęście mam kreatywnego męża który stworzył choinkę. Będzie też świetna po zdjęciu wszystkich pakuneczków, żeby zawiesić ozdoby choinkowe i będzie wisieć jako ozdoba przez Święta.
Żeby stworzyć kalendarz potrzebowałam:
- papierowych torebeczek (48 sztuk bo kalendarz jest dla Nataniela i Poli)
- naklejki z cyferkami ( kupiłam dwa różne komplety, żeby było latwo odróżnić, który pakunek jest dla kogo)
- słodycze, małe figurki zwierzątek, długopis z kolorowymi wkładami, notesik, opaski, rękawiczki i kilka innych drobiazgów.
- coś do powiedzenia wszystkich woreczków u nas powstała choinka z płyty MDF pomalowana na biało z dodatkiem brokatu.
Myślę, że jutro z rana będzie radość jak dzieciaki zobaczą taką choinkę :)
Żeby stworzyć kalendarz potrzebowałam:
- papierowych torebeczek (48 sztuk bo kalendarz jest dla Nataniela i Poli)
- naklejki z cyferkami ( kupiłam dwa różne komplety, żeby było latwo odróżnić, który pakunek jest dla kogo)
- słodycze, małe figurki zwierzątek, długopis z kolorowymi wkładami, notesik, opaski, rękawiczki i kilka innych drobiazgów.
- coś do powiedzenia wszystkich woreczków u nas powstała choinka z płyty MDF pomalowana na biało z dodatkiem brokatu.
Myślę, że jutro z rana będzie radość jak dzieciaki zobaczą taką choinkę :)
piątek, 29 listopada 2019
Żmijowisko
NA pewno części z Was tytuł postu coś mówi. Pewnie większości ze względu na serial, ale nie wiem czy wiecie, że jest też książka.
"Żmijowisko" W. Chmielarz to książka, która nie daje prostych rozwiązań. Napisana w ciekawy sposób i jak już pada cień podejrzenia na jedną osobę nagle wszystko się zmienia i chociaż przez głowę przechodziły mi różne scenariusze zakończenia ostateczny okazał się dość ciekawy.
Pokazuje, że prawdziwej miłości nie da się zastąpić, a przy tym jak można zranić kogoś kto chciał by związek był udany. Główni bohaterowie to małżeństwo z dwójką dzieci, którzy wyjeżdżają na wakacje by spotkać się w grupie znajomych ze studenckich lat (znajomych głównie kobiety) niestety te wakacje okażą się dla każdego z nich ciężkim przeżyciem, bo uznaje się za zaginioną ich starszą córkę. Co będzie potem, co wykryje śledztwo. Jak cała historia się zakończy? Tego pewnie dowiecie się z serialu, ale polecam również przeczytać książkę.
Postacie są ciekawie opisane i ze strony na stronę historia robi się coraz ciekawsza. Polecam jeśli ktoś jeszcze się zastanawia czy warto przeczytać.
Książkę wymieniłam za punkty zebrane na czytampierwszy.pl
Jeśli szukacie prezentów dla kogoś kto luci czytać polecam wszystkie książki ze zdjęcia, torbę oczywiście też :)
Torby możecie kupić u mnie na Kącik Natanielkowej Mamy różne wzory dla kochających czytać i wiele, wiele innych wzorów :)
"Żmijowisko" W. Chmielarz to książka, która nie daje prostych rozwiązań. Napisana w ciekawy sposób i jak już pada cień podejrzenia na jedną osobę nagle wszystko się zmienia i chociaż przez głowę przechodziły mi różne scenariusze zakończenia ostateczny okazał się dość ciekawy.
Pokazuje, że prawdziwej miłości nie da się zastąpić, a przy tym jak można zranić kogoś kto chciał by związek był udany. Główni bohaterowie to małżeństwo z dwójką dzieci, którzy wyjeżdżają na wakacje by spotkać się w grupie znajomych ze studenckich lat (znajomych głównie kobiety) niestety te wakacje okażą się dla każdego z nich ciężkim przeżyciem, bo uznaje się za zaginioną ich starszą córkę. Co będzie potem, co wykryje śledztwo. Jak cała historia się zakończy? Tego pewnie dowiecie się z serialu, ale polecam również przeczytać książkę.
Postacie są ciekawie opisane i ze strony na stronę historia robi się coraz ciekawsza. Polecam jeśli ktoś jeszcze się zastanawia czy warto przeczytać.
Książkę wymieniłam za punkty zebrane na czytampierwszy.pl
Jeśli szukacie prezentów dla kogoś kto luci czytać polecam wszystkie książki ze zdjęcia, torbę oczywiście też :)
Torby możecie kupić u mnie na Kącik Natanielkowej Mamy różne wzory dla kochających czytać i wiele, wiele innych wzorów :)
środa, 13 listopada 2019
Wiele się dzieje
Nie pisałam dość długo, ale życie nas tak pochłania, że nawet nie ma za bardzo kiedy. Ostatni miesiąc i początek tego był dość intensywny w różne wydarzenia.
Po pierwsze końcem października byłam 4 dni u mojej siostry. Dzieci zostały z tatą więc miałam chwilowy reset od codzienności. Później razem z siostrą wróciłyśmy do Polski i świętowałyśmy Jej okrągłe urodziny. W ten weekend byliśmy u teściów i świętowaliśmy 50 rocznicę ślubu także sami widzicie, że co chwila coś :) w między czasie zaczyna się powoli sezon prezentowy więc mam co robić, żeby przygotować się na zbliżający czas.
Najbliższy czas też będzie szalony ze względu na pracę + do tego już planuję w głowie przygotowania do świąt. Spontanicznie okazało się, że w tym roku też wybieramy się na sylwestra więc jeden dzień szukałam lokali, ogarniałam fryzjęrkę i makijażystkę. Niby dopiero listopad, ale jak macie podobne plany to polecam Wam już rezerwować terminy bo to ostatni dzwonek np. makijażystka u której malowałam się w tam tym roku miała wolne tylko poranne godziny na makijaż już więc zmuszona byłam szukac kogoś innego.
Byliśmy też z Polą na sesji jeśli jesteście z Kielc lub okolic to bardzo polecamy Manufaktura Portretu
Planuje jeszcze wpis na temat pewnego pięknego zamku, który zwiedziłam ale muszę zgrać zdjęcia na laptopa i wtedy to ogarnę ;)
Po pierwsze końcem października byłam 4 dni u mojej siostry. Dzieci zostały z tatą więc miałam chwilowy reset od codzienności. Później razem z siostrą wróciłyśmy do Polski i świętowałyśmy Jej okrągłe urodziny. W ten weekend byliśmy u teściów i świętowaliśmy 50 rocznicę ślubu także sami widzicie, że co chwila coś :) w między czasie zaczyna się powoli sezon prezentowy więc mam co robić, żeby przygotować się na zbliżający czas.
Najbliższy czas też będzie szalony ze względu na pracę + do tego już planuję w głowie przygotowania do świąt. Spontanicznie okazało się, że w tym roku też wybieramy się na sylwestra więc jeden dzień szukałam lokali, ogarniałam fryzjęrkę i makijażystkę. Niby dopiero listopad, ale jak macie podobne plany to polecam Wam już rezerwować terminy bo to ostatni dzwonek np. makijażystka u której malowałam się w tam tym roku miała wolne tylko poranne godziny na makijaż już więc zmuszona byłam szukac kogoś innego.
Byliśmy też z Polą na sesji jeśli jesteście z Kielc lub okolic to bardzo polecamy Manufaktura Portretu
Planuje jeszcze wpis na temat pewnego pięknego zamku, który zwiedziłam ale muszę zgrać zdjęcia na laptopa i wtedy to ogarnę ;)
niedziela, 20 października 2019
Nie pozwól mu odejść
Kolejna książka, której nie mogłam nie mieć w swojej biblioteczce. Tomasz Kieres nazywany Polskim Nicholasem Sparksem. Czy słusznie? Myślę, że styl pisania bardzo podobny, a przeczytałam wszystkie książki autorstwa N. Sparksa.
Swego czasu czytałam książki tylko zagranicznych autorów jakoś nie mogłam przekonać się do tych polskich jednak odkąd znów zaczęłam więcej czytać stwierdziłam, że warto to zmienić i nie żałuję. Dzięki tej decyzji poznałam kilku ciekawych autorów i jeśli wychodzi coś nowego to chętnie sięgam po te książki. Tym razem było podobnie premiera książki była już jakiś czas temu, ale mi udało się ją kupić dopiero niedawno. Mimo, że nie należy do krótkich przeczytałam ją w dwa dni. Wczoraj myślałam, że przeczytam trochę i tyle, nie dało się. Ciężko było się oderwać.
Książka opowiada o mężczyźnie, który dla dobra rodziny odchodzi, jakie targają nim emocje i czemu to robi tego Wam nie zdradzę, bo to główny powód tego co dzieje się dalej. A dalej okazuje się, że musi ochronić jeszcze jedną osobę, która niespodziewanie pojawia się w Jego życiu. Czy wszystko potoczy się tak jak zaplanował ? Niekoniecznie. W książce jest kilka niespodziewanych zwrotów akcji. Chociaż już w połowie książki miałam trzy scenariusze zakończenia w jeden z nich dobrze trafiłam. Książkę mimo ilości stron czyta się na prawdę szybko, bo nie da się od niej oderwać. Początek może okazać się dla kogoś zbyt naiwny, ale warto czytać dalej, bo to co dzieje się dalej definiuje głównych bohaterów.
Kolejna książka, którą mam w kolejce to stracony list. Też jestem jej bardzo ciekawa :)
Jeśli lubicie czytać to zajrzyjcie też na portal czytampierwszy.pl
Swego czasu czytałam książki tylko zagranicznych autorów jakoś nie mogłam przekonać się do tych polskich jednak odkąd znów zaczęłam więcej czytać stwierdziłam, że warto to zmienić i nie żałuję. Dzięki tej decyzji poznałam kilku ciekawych autorów i jeśli wychodzi coś nowego to chętnie sięgam po te książki. Tym razem było podobnie premiera książki była już jakiś czas temu, ale mi udało się ją kupić dopiero niedawno. Mimo, że nie należy do krótkich przeczytałam ją w dwa dni. Wczoraj myślałam, że przeczytam trochę i tyle, nie dało się. Ciężko było się oderwać.
Książka opowiada o mężczyźnie, który dla dobra rodziny odchodzi, jakie targają nim emocje i czemu to robi tego Wam nie zdradzę, bo to główny powód tego co dzieje się dalej. A dalej okazuje się, że musi ochronić jeszcze jedną osobę, która niespodziewanie pojawia się w Jego życiu. Czy wszystko potoczy się tak jak zaplanował ? Niekoniecznie. W książce jest kilka niespodziewanych zwrotów akcji. Chociaż już w połowie książki miałam trzy scenariusze zakończenia w jeden z nich dobrze trafiłam. Książkę mimo ilości stron czyta się na prawdę szybko, bo nie da się od niej oderwać. Początek może okazać się dla kogoś zbyt naiwny, ale warto czytać dalej, bo to co dzieje się dalej definiuje głównych bohaterów.
Kolejna książka, którą mam w kolejce to stracony list. Też jestem jej bardzo ciekawa :)
Jeśli lubicie czytać to zajrzyjcie też na portal czytampierwszy.pl
wtorek, 15 października 2019
Tajemnicza paczka
Niedawno pokazałam Wam na fb zawiniątko w różowym papierze i napisałam, że niebawem napisze co się w nim kryło. Zacznę od tego, że to było mega zaskoczenie odebrać tą paczuszkę, bo się jej wcale nie spodziewałam.
W środku było to co lubię czyli uwaga - książka :)
Zaskoczona byłam też dlatego, że akurat tą książkę wymieniłam z punktów na portalu https://czytampierwszy.pl/ tylko na wersję przedpremierową jeszcze przed koretką. Ale mimo wszystko bardzo mi miło,że wydawnictwo o mnie pamiętało, bo oprócz książki był bardzo ładnie wydany list i ramka z pięknym przekazem :)
Teraz kilka słów o książce. Początek jakoś mi nie bardzo przypadł do gustu, ale im dalej czytałam tym książka była bardziej ciekawa. Ja już tak mam, że interesują mnie wątki II Wojny Światowej więc jak akcja zaczyna krążyć wokół tych tematów to książka zaczyna mnie bardziej wciągać niż gdy czytam o współczesnych problemach głównej bohaterki.
W skrócie książka opowiada o losach trzech kobiet połączonych więzami krwi. Każda z nich kryje swoje sekrety i książka przeplata ich losy. Zsyłka na Syberię, Obóz koncentracyjny i współczesne czasy. Najmłodsza kobieta z rodu próbuje się dowiedzieć coś o męskiej części rodziny, ale jest zbywana różnymi historiami, które po latach odkrywa, że nie były prawdą. Dlaczego w tej rodzinie nie było mowy o mężczyznach, dlaczego wymazywano ich z pamięci i nie chciano, żeby prawda wyszła na jaw? O tym dowiecie się jeśli sami sięgniecie po książkę "matki i córki" Ałbeny Grabowskiej. Jeśli chociaż w małym stopniu lubicie czytać o ludzkich historiach, tego ile jest w stanie znieść człowiek by przetrwać to jest książka, którą śmiało możecie przeczytać.
Premiera książki już jutro więc możecie jutro ją kupić na pewno w większości księgarni :)
W środku było to co lubię czyli uwaga - książka :)
Zaskoczona byłam też dlatego, że akurat tą książkę wymieniłam z punktów na portalu https://czytampierwszy.pl/ tylko na wersję przedpremierową jeszcze przed koretką. Ale mimo wszystko bardzo mi miło,że wydawnictwo o mnie pamiętało, bo oprócz książki był bardzo ładnie wydany list i ramka z pięknym przekazem :)
Teraz kilka słów o książce. Początek jakoś mi nie bardzo przypadł do gustu, ale im dalej czytałam tym książka była bardziej ciekawa. Ja już tak mam, że interesują mnie wątki II Wojny Światowej więc jak akcja zaczyna krążyć wokół tych tematów to książka zaczyna mnie bardziej wciągać niż gdy czytam o współczesnych problemach głównej bohaterki.
W skrócie książka opowiada o losach trzech kobiet połączonych więzami krwi. Każda z nich kryje swoje sekrety i książka przeplata ich losy. Zsyłka na Syberię, Obóz koncentracyjny i współczesne czasy. Najmłodsza kobieta z rodu próbuje się dowiedzieć coś o męskiej części rodziny, ale jest zbywana różnymi historiami, które po latach odkrywa, że nie były prawdą. Dlaczego w tej rodzinie nie było mowy o mężczyznach, dlaczego wymazywano ich z pamięci i nie chciano, żeby prawda wyszła na jaw? O tym dowiecie się jeśli sami sięgniecie po książkę "matki i córki" Ałbeny Grabowskiej. Jeśli chociaż w małym stopniu lubicie czytać o ludzkich historiach, tego ile jest w stanie znieść człowiek by przetrwać to jest książka, którą śmiało możecie przeczytać.
Premiera książki już jutro więc możecie jutro ją kupić na pewno w większości księgarni :)
Torba Kącik Natanielkowej Mamy
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























