wtorek, 10 czerwca 2014

Zabawy z dinusiem

Kilka dni nie pisaliśmy, ale to dlatego, że Nataniel troszkę marudniejszy ostatnio był przez chorobę, po za tym idą mu 4 ząbki więc sami wiecie jak to jest ;) gdy już szedł spać ja zasiadałam do magisterki. Wczoraj napisałam już zakończenie i zostały mi teraz poprawki i sprawy estetyczne do wykończenia. Dzisiaj mam chwilkę na wpis więc chciałam Wam przedstawić naszego nowego domownika ;)
Domownik to dinuś, szary dinuś od Emiludek
Emiludek tworzy przepiękne, kolorowe rzeczy sami zobaczycie jak wejdziecie na profil. Ja jestem zachwycona materiałami i pomysłowością autorki. Do nas trafił dinuś jest dość spory i milutki. Można się do niego przytulać, spać z nim, bawić się. Natanielowi szczególnie do gustu przypadły jego oczka ;)
Dinuś uszyty jest z wielką precyzją powiem Wam, że często zastanawiam się jak to jest, że zabawki hand made są tak pięknie wykończone, a te kupione w sklepie mają często tragiczne wykończenie. W sumie odpowiedź znam, ale ceny są podobne, a jednak hand made przewyższa produkcję masową i zawsze będzie przewyższał dlatego warto wspierać to co Polskie i kupować dzieciom sprawdzone zabawki :)



Dinuś rozgościł się w tipi ;)






I jeździł też taczką ;)


I spał w łóżeczku :)



Wiecie, że mają też marynistyczne cudeńka. O TE spodobały mi się najbardziej :)

sobota, 7 czerwca 2014

Co robimy gdy na dworze się nie bawimy?

Jak wiecie Nataniel od kilku dni trochę chory więc piękne słoneczne dni przechodzą nam póki co koło nosa. Jednak w domu jakoś musimy zając sobie czas. Na przeciw i w odpowiednim momencie przyszła nam współpraca z Elemele kilka dni temu zawitał do nas listonosz z czymś kreatywnym.
Nataniel dostał do przetestowania malowankę, ale malowankę inną niż wszystkie. Nie musicie mieć farb wystarczy jedna kartka i wszystko na niej jest. W zestawie znajduje się również pędzelek. Wystarczy wybrać obrazek i przystąpić do malowania. Nataniel pierwszy raz malował pędzelkiem i zabawa bardzo mu się spodobała. Trochę trzeba było mu pomóc z kolorkami, ale po za tym chwile się zajął i po swojemu malował obrazek.
Taka forma malowanki świetnie nadaje się w podróże kiedy nie mamy za wiele miejsca na różnego typu zabawki wystarczy jedna książeczka i pędzelek i zabawa gotowa :)

Plusem malowanki jest jeszcze to, że możesz wyrwać sobie jedną karteczkę tak jak to my zrobiliśmy, a po zakończeniu jej malowania można wyciąć niepotrzebną część gdzie były farbki i zostaje sam obrazek :)




Jest też coś marynistycznego ;)













W sklepie elemele znajdziecie dużo fajnych zabawek :)

piątek, 6 czerwca 2014

Cykl czytaj dziecku część 5

Ostatnio kilka razy nie było postów z cyklu czytaj dziecku. Tyle się działo, że nie mieliśmy czasu na kolejne posty, ale już nadrabiamy i mam nadzieję, że teraz znów przez jakiś czas cykle będą regularnie publikowane co piątek :)
Dzisiaj chcemy Wam pokazać książeczkę, która zachwyciła Nataniela. Nie tekstem, bo jest pewnie jeszcze za trudny dla niego by zrozumiał o co chodzi, ale ze względu na zdjęcia, które są w książce.
Jak dla mnie książka idealna dla dzieci w wieku szkolnym, opowiada o koniach biłgorajskich. Jest w niej trochę historii, opis rasy i różne ciekawostki.
Nataniel chętnie ogląda zdjęcia koników, pokazuje mu tłumaczę co się na każdym dzieje. Warto od małego uczyć dziecka szacunku do natury i do zwierząt.
Książeczka wydawnictwa Omnibus to świetna lektura. Już niebawem kolejna książeczka z tej serii, a także inne. Warto zapoznać się z ofertą wydawnictwa, bo mają na prawdę fajne tytuły.






Czytajcie z nami, czytanie rozwija wyobraźnie i mowę dziecka :)







Uwielbiam czytać z Natanielem, bo wiem, że w przyszłości to zaowocuje. Mam nadzieję, że i Wy czytacie swoim dzieciom i znajdziecie nowe propozycje książkowe w naszych cyklach :)

Serduszkowe cudo

Jak wiecie Nataniel na dzień dziecka dostał tipi. Wcześniej jednak doszło serduszko od Decoretta.pl serduszko przepiękne, bo spersonalizowane. Po rozłożeniu tipi już wiedziałam gdzie będzie jego miejsce. Będzie wisiało na górze tipi by każdy mógł zobaczyć kto jest jego właścicielem :)
Serduszko jest dwustronne - z jednej strony imię, a z drugiej kolorowy materiał. Idealnie nadaje się na sesję zdjęciowe jak i dodatek do wnętrza.
Powiem Wam, że małe rzeczy często najbardziej cieszą i właśnie to serduszko do takich rzeczy się zalicza. Cieszy moje oko każdego dnia, nawet Natanielowi się podoba :) Jak je zawiesiłam to wzięłam go na ręce i się nim bawił :)
To już więcej nie będę pisać sami zobaczcie (pierwsze zdjęcia zrobione przez Decoretta.pl kolejne naszego autorstwa)










Serduszka dostępne też w innej wersji kolorystycznej. TU w różu :)

czwartek, 5 czerwca 2014

Praktyczny śliniak

Dzisiaj o produkcie innym, innowacyjnym. Odezwała się do nas firma Dadin u, której jakiś czas temu testowaliśmy chusteczkę - śliniak. Byliśmy bardzo zadowoleni i chętnie podjęliśmy kolejną próbę testów tym razem śliniaka na butelkę.
Śliniak na butelkę spełnia kilka funkcji pierwsza jeśli dziecku wyleje się trochę czy to picia czy mleka śliniak wsiąka to co się wylało, drugą funkcją śliniaka jest to, że można wytrzeć w niego buźkę dziecka. Trzecia funkcja to funkcja dekoracyjna ;)
Osobiście uważam, że jest jeden minus - jak założymy śliniak na butelkę dziecko nie jest w stanie objąć butelki tak by ją złapać ze śliniakiem. Musiałam Natanielowi pokazać, że może złapać sobie butelkę pod śliniaczkiem i wtedy było już ok.
Ogólnie uważam produkt za pomysłowy, aczkolwiek pewnie nie będzie kupowany jako wyprawka konieczna dla wszystkich dzieci.
Szczególnie zainteresują się nim rodzice dzieci, którym często zdarza się wylewać picie z butelki. Kolejną grupą będą rodzice, którzy lubią fajny design, bo mnie właśnie śliniak pod tym względem szczególnie przypadł do gustu.
Fajnie się prezentuje i nadaje butelce innowacyjny wygląd. Jest tak uszyty, że pasuje do wszystkich butelek czy to dużych czy małych, czy wąskich czy szerokich także jeden śliniak może posłużyć do każdej butelki w domu jest to na pewno ogromny plus.
To teraz kilka naszych zdjęć:










Zapraszam do odwiedzenia strony Dadin